Nie daj mi spaść (Do gwiazd 2)

18:51

Znów z moich oczu lecą łzy. Nie jesteś ich powodem kochanie. Po prostu znów byłam zbyt naiwna. Zawsze powtarzałeś, że to moja wada, że jestem naiwna i za ufna. Ja tylko chciałam spełnić jedno ze swoich największych marzeń, ale zapomniałam, że nie jest mi dane szczęście u twego boku. Może jestem jeszcze za dziecinna, by być najważniejszą osobą w twoim życiu, może nie jesteśmy gotowi na poważne rzeczy. Zmieniłoby się wiele. Może na lepsze, może na gorsze.




Chciałam zaryzykować. Chciałam pofrunąć jak ten liść na wietrze. Pamiętasz, to akurat lubiłeś. Lubiłeś tą małą wariatkę, którą pokazywałam tylko tobie. Nie każ mi, więc spadać w dół. Przytrzymaj mnie w górze. Nawet bez poważnych zmian w naszym życiu. Trzymaj mnie, bym nie upadła jak kiedyś. Trzymaj i nie puszczaj. Napędzaj mnie swoim ciepłem, swoim głosem, ramionami...


Zaskocz mnie. Pokaż mi życie, jakiego nie znałam do tej pory. Pokaż mi całego siebie. Nawet swoje najskrytsze zakamarki. Pokaż mi, jak to jest usnąć w twoich ramionach, jak to jest być szczęśliwym. Chce poczuć, jak to jest parzyć rano kawę dla dwóch osób, chce zobaczyć krzątającego Ciebie rano w kuchni, chce się po prostu śmiać się, nie martwić o upływający czas i inne rzeczy. Pozwól mi na to przez jeden dzień. 

Pozwól mi pofrunąć DO GWIAZD.

PS. To fikcja.

You Might Also Like

0 komentarze